
Dostałem sporo wiadomości z pytaniem, jakie mam wrażenia z ChatGPT Ads / OpenAI Ads. Prawie każdemu już odpisałem, ale pomyślałem, że zbiorę moje pierwsze spostrzeżenia w jednym miejscu.
I jaka jest moja odpowiedź?
Nie wiem.
Jest stanowczo za wcześnie, żeby wyciągać jakiekolwiek wnioski dotyczące skuteczności reklam. System dopiero startuje, Menedżer reklam jest w fazie beta, a pierwsze kampanie nie dają jeszcze podstaw do oceniania, czy będzie to skuteczny kanał reklamowy.
Mogę natomiast podzielić się kilkoma pierwszymi wrażeniami z konfiguracji i samego Menedżera reklam.
ChatGPT Ads – jak wygląda konfiguracja reklam?
Na ten moment Menedżer reklam jest jeszcze dość prosty i widać, że znajduje się w fazie beta.
System automatycznie wykrywa lokalizację konta i w moim przypadku ustawia Polskę. Dostępne są również wykluczenia poszczególnych państw, ale nie ma możliwości prostego wykluczenia wszystkich krajów poza Polską. Oznacza to, że nawet jeśli wybieramy konkretny kraj, reklama może potencjalnie pojawić się również użytkownikom znajdującym się gdzie indziej.
Minimalny budżet dzienny wynosi obecnie 15 euro, natomiast minimalny budżet całkowity to 65 euro. Na tym etapie nie ma również możliwości określenia czasu trwania kampanii.
Możemy za to zdecydować, na jakich urządzeniach mają pojawiać się nasze reklamy.
Analityka przede wszystkim
Zanim zacząłem myśleć o samych kampaniach, skonfigurowałem piksele oraz zdarzenia zarówno dla Kaizen Ads, jak i Kaizen Travel.
Zawsze uważam, że działania reklamowe powinno się zaczynać od analityki, a już szczególnie wtedy, kiedy mamy do czynienia z całkowicie nowym kanałem i chcemy później wyciągać z niego jakiekolwiek wnioski.
Bez poprawnie skonfigurowanego pomiaru możemy oczywiście patrzeć na kliknięcia czy wyświetlenia, ale zdecydowanie trudniej będzie odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: czy reklama rzeczywiście przynosi efekty biznesowe?
Tworzenie reklam z AI lub samodzielnie
Przy tworzeniu reklamy możemy skorzystać ze wsparcia AI albo przygotować teksty całkowicie samodzielnie.
Nad nagłówkiem reklamy widoczna jest również nazwa konta reklamodawcy, więc użytkownik od razu widzi, kto stoi za daną reklamą.
Ciekawą opcją jest też możliwość konfiguracji reklam bezpośrednio z poziomu ChatGPT. Wymaga to uruchomienia odpowiedniego połączenia z Menedżerem reklam, a następnie możemy po prostu rozmawiać z ChatGPT o kampanii, naszych celach i tym, co chcemy reklamować.
To akurat może być interesujące szczególnie dla osób, które nie mają dużego doświadczenia z systemami reklamowymi.
Czy ChatGPT Ads będą skuteczne?
Na odpowiedź na to pytanie jest zdecydowanie za wcześnie.
Dla mnie spoko, że pojawia się kolejne, nowe źródło reklamowe. Dla osób, które od wielu lat zajmują się reklamą w social mediach, nie będzie to pewnie nic odkrywczego. Ostatecznie nadal mamy kampanie, budżety, kreacje, analitykę i optymalizację.
Dużo ciekawsza jest natomiast sytuacja osób, które dopiero zaczynają.
Meta Ads czy Google Ads istnieją od wielu lat. Są specjaliści mający za sobą setki kampanii, ogromne budżety i lata doświadczeń. Tutaj sytuacja wygląda inaczej.
W ChatGPT Ads w zasadzie wszyscy zaczynamy z tego samego poziomu.
Nie ma jeszcze wieloletnich case studies, sprawdzonych schematów działania czy osób, które mogą powiedzieć, że prowadzą kampanie w tym systemie od 10 lat.
I właśnie dlatego dla części osób może to być dobra okazja do „wypłynięcia” razem z nowym kanałem reklamowym.
Ja na razie konfiguruję, testuję i zbieram dane.
Na ocenę przyjdzie czas później.

Komentarz specjalisty