
Japonia wykorzystuje AI do pomocy pszczołom w zapylaniu truskawek
Japonia po raz kolejny udowadnia, że zaawansowane technologie mogą wspierać naturę, zamiast ją zastępować. W obliczu starzejącego się społeczeństwa i zmian klimatycznych, kraj ten wykorzystuje sztuczną inteligencję do wspierania pszczół w zapylaniu truskawek.
Nowe centrum badawczo-rozwojowe w Tokijskim Hamurze
Firma Oishii Farm otworzyła w Hamurze, w zachodnim Tokio, nowoczesne centrum badawczo-rozwojowe dedykowane rolnictwu AI. Ponadto przedsiębiorstwo stawia sobie za cel rewolucję w sposobie, w jaki produkujemy żywność w zamkniętych przestrzeniach.
W nowym ośrodku realizowane są kluczowe projekty, które obejmują między innymi:
- całoroczną i stabilną uprawę wysokiej jakości truskawek,
- eksperymentalne uprawy kolejnych gatunków warzyw i owoców, w tym pomidorów,
- wdrażanie zaawansowanych robotów przeznaczonych do sadzenia i pakowania zbiorów,
- zintegrowane systemy automatycznie kontrolujące warunki na farmie,
- dedykowane algorytmy sztucznej inteligencji wspierające naturalne procesy biologiczne.
Sztuczna inteligencja w służbie naturze
Warto podkreślić, że truskawki Oishii są zapylane przez prawdziwe pszczoły, które pracują wewnątrz całkowicie zamkniętych farm. Sztuczna inteligencja nie ma na celu zastąpienia tych pożytecznych owadów, lecz stworzenie im idealnego środowiska do pracy.
System AI stale monitoruje kluczowe parametry środowiskowe — takie jak temperatura, wilgotność oraz cyrkulacja powietrza. Dzięki temu pszczoły mogą funkcjonować w optymalnych warunkach, co bezpośrednio przekłada się na efektywność ich pracy.
Według danych przedstawionych przez Oishii Farm, skuteczność zapylania dzięki takiej synergii sięga aż 95%. W efekcie uzyskujemy model, w którym sztuczna inteligencja zarządza całokształtem środowiska, roboty przejmują najcięższe zadania fizyczne, a człowiek oraz natura robią to, w czym są niezastąpieni.
Odpowiedź na kryzys demograficzny i klimatyczny
Podejście to jest dla Japonii szczególnie istotne ze względów strukturalnych. Liczba osób, dla których rolnictwo stanowi główne źródło dochodu, spadła drastycznie z około 2,05 mln w 2010 roku do zaledwie około 980 tys. w 2026 roku.
Ponieważ japońskie społeczeństwo intensywnie się starzeje, a rąk do pracy sukcesywnie ubywa, tradycyjne rolnictwo staje przed ogromnym wyzwaniem. Dodatkowo postępujące zmiany klimatyczne znacznie utrudniają stabilną produkcję żywności na otwartym terenie.
W związku z tym Japonia z roku na rok coraz mocniej inwestuje w farmy wertykalne i działające w kontrolowanym środowisku. Dzisiaj w całym kraju funkcjonuje około 440 takich obiektów, co oznacza wzrost o 40% w porównaniu z poprzednią dekadą.
Komentarz specjalisty