Zostańmy w kontakcie
Lofty Kościuszko
ul. Metalowców 13/107
Chorzów 41-500
kontakt@kaizenads.pl
+48 881228124

Influencerzy, którzy nie istnieją, zdobywają internet. Czy test Turinga jest już przeszłością?

Świat cyfrowy przestał pytać, czy algorytm potrafi zachowywać się w sieci jak człowiek. Dziś znacznie ważniejsze stało się inne pytanie: czy potrafi człowieka skutecznie zauroczyć, rozbawić i skłonić do kliknięcia przycisku „obserwuj”? Syntetyczni twórcy przejmują media społecznościowe z gracją japońskich wirtualnych idoli, zacierając granicę między fikcją a rzeczywistością, zanim odbiorcy w ogóle zorientują się, z czym obcują.

Wąs, garnitur i algorytm, czyli spektakl Jeana Phila

Z perspektywy kogoś, kto od lat obserwuje Tokio i tamtejszy kult wirtualnych gwiazd pokroju Hatsune Miku, zachodni zachwyt syntetycznymi postaciami wydaje się spóźniony, ale niezwykle dynamiczny. 

Idealnym przykładem tej fali stał się Jean Philanthrope, znany sieci jako Jean Phil. Postać wyróżnia się blond czupryną, zawadiacko podkręconym wąsem oraz nieco anachronicznym brązowym garniturem. Na krótkich nagraniach z komiczną pewnością siebie tańczy do popularnych utworów albo markuje bokserskie ciosy w próżnię. Całość wygląda urokliwie, swojsko i całkowicie autentycznie, dopóki człowiek nie uświadomi sobie, że patrzy na czysty kod.

Wynik Jeana Phila? Ponad 230 tys. obserwujących w zaledwie miesiąc oraz dziesiątki milionów wyświetleń wygenerowanych materiałów. Jeszcze dekadę temu wyprodukowanie takiego awatara wymagało japońskich studiów renderingu i budżetów liczonych w setkach tysięcy USD – wystarczy wspomnieć o pierwszych animowanych filmach pokroju Toy Story. Obecnie wystarczy sprawnie napisany prompt, ogólnodostępne modele generatywne oraz podstawowy komputer, by tchnąć życie w wirtualnego celebrytę.

Od cyfrowej estetyki do twardego monetyzowania uwagi

Szybko okazuje się jednak, że za pikselowym uśmiechem stoi bardzo pragmatyczny zamysł. Choć Jean Phil sprawia wrażenie beztroskiego żartu, w opisach jego filmów widnieje bezpośredni adres do komercyjnej współpracy. Prawdziwe clou programu leży jednak gdzie indziej. Głównym celem napędzania tej machiny okazała się promocja memecoina, czyli spekulacyjnej kryptowaluty, której rynkowa wartość zależy niemal w 100% od chwilowego szumu i wiralowości.

Podobny schemat od dawna testują inne syntetyczne gwiazdy. Pionierka gatunku, Lil Miquela, od lat współpracuje z luksusowymi markami modowymi, generując zyski rzędu wielu mln USD. Na TikToku i Instagramie furorę robią też postacie pokroju Aitany Lopez (o której kiedyś nagraliśmy cały odcinek naszego podcastu Tadaima), hiszpańskiej modelki wygenerowanej przez agencję marketingową, czy Lu do Magalu, która stała się wirtualną twarzą giganta handlowego w Ameryce Południowej. 

Każda z tych kreacji udowadnia, że idealnie kontrolowany cyfrowy model nie miewa gorszych dni, nie spóźnia się na plan i nigdy nie wywoła niekontrolowanego skandalu obyczajowego (chyba, że taki zaplanują jej twórcy).

Egzamin Alana Turinga w epoce szybkiej dopaminy

Kiedy Alan Turing w 1950 roku projektował swoją słynną grę w naśladownictwo, zakładał chłodną, tekstową wymianę zdań, w której człowiek próbuje logicznie zdemaskować maszynę. Dzisiejsza sieć brutalnie zweryfikowała ten akademicki romantyzm. Nikt przewijający rolki na TikToku nie przeprowadza śledztwa ontologicznego. Liczy się rytm, estetyka i natychmiastowy strzał dopaminy. Skoro przeciętny odbiorca potrzebuje kilku dni lub tygodni, by zorientować się, że komentuje posty w pełni wygenerowanej postaci, to tradycyjny test przestał mieć rację bytu.

Nie potrzebujemy świadomej maszyny, by dać się oszukać. Wystarczy sprawny algorytm karmiący nas tym, co chcemy zobaczyć. Kiedyś zachwycaliśmy się japońskimi hologramami na scenach, wiedząc doskonale, że to tylko i wyłącznie spektakl. Dziś algorytmiczne marionetki wkraczają do naszej codzienności bez uprzedzenia, sprawdzając, jak daleko można przesunąć granicę ludzkiej naiwności, zanim zaczniemy zadawać właściwe pytania.

Chcesz więcej takich newsów? Zapisz się do naszego Newslettera:

Szukasz szkolenia w zakresie genAI dla Ciebie lub Twojej firmy? Napisz!

    Autor

    Author avatar
    Jeremiasz Krok
    AI Specialist

    Komentarz specjalisty

    Zostaw komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *